Lem Stanisław
Recenzja:
Lem jest autorem, którego w zasadzie nie trzeba przedstawiać. Przez lata był sztandarową postacią polskiej literatury SF. Osobiście uważał się raczej za filozofa futurologa niż za pisarza fantastyki. Jego popularne książki z tej dziedziny miały jedynie być przystępną formą przybliżającą poważne zagadnienia jakie mogą stanąć przed ludzkością w przyszłości.
Pilot Pirx nie jest superbohaterem, choć w skrajnych sytuacjach potrafi wykazać się również odwagą, opanowaniem i determinacją. Jak wynika z pierwszego opowiadania, zawartego w książce, nie jest także prymusem. To właściwie zwykły i przeciętny człowiek, który żyję w zwykłej codzienności, tyle że jest to codzienność przyszłości. Ma trudną pracę, ale nie jest ona aż tak niezwykła w czasach, w których żyje. Tak naprawdę Lem rozważa jak zachowałby się każdy z nas, gdyby przyszło mu żyć za kilkaset lat. Co wtedy pozostanie z człowieczeństwa?
Pomimo swojego podtekstu filozoficznego, cykl opowiadań o pilocie Pirxie trzyma w napięciu i może także dostarczyć ciekawej rozrywki. Moim zdaniem warto przeczytać.
Stefan Benke